Portret artysty z czasów niedzisiejszych – Didier Barral

didier
Didier Barral i jego bioróżnorodny sad

Didier Barral zaczął robić wina w pełnej harmonii z naturą na długo, zanim stało się to modne, cool i trendy. Zanim domena biowin została samowolnie zaanektowana przez hipsterów, freaków, enofanatyków i inne barwne indywidua różnej proweniencji. Zanim zawrotną karierę na Instagramie zaczęły robić mętne pet-naty i dzikie bełty w kolorze pomarańczy.

Na początku lat 90-tych zaczął pracować na łupkowych podglebiach Faugères, stawiając sobie za cel odwzorowanie natury w swojej winnicy. Jego projekt wykraczał daleko poza ramy winogrodnictwa organicznego, biodynamicznego czy naturalnego. Uważając monokulturę za absurd, dążył do przywrócenia pełnej bioróżnorodności, jak artysta, który ze swojego dzieła sztuki chce wyrugować wszelką sztuczność, aby stało się nieodróżnialne od dzieła samej natury. Dziś jego winnica rzeczywiście przypomina dziki ogród, gdzie obok winnych krzewów rosną najróżniejsze rodzaje roślin, pośród gałęzi drzew gnieżdżą się ptaki żerujące na pasożytach zagrażających winoroślom, zwierzęta domowe wałęsają się tam i sam, dostarczając niezbędnej ilości nawozu i redukując nadmiar trawy. Taka permakultura sprawia, że winorośl nie ma wyjścia i musi konkurować z innymi gatunkami o składniki odżywcze w glebie. I bardzo dobrze, bo właśnie dzięki temu krzewy zamiast się rozleniwiać nabierają wigoru, rozwijają się prężnie i zdrowo, wnikają korzeniami jeszcze głębiej w mineralne łupkowe podglebie.

domaine
Sielski obrazek z winnicy Domaine Leon Barral

Pług tutaj nie zagląda, żeby nie niszczyć bogatego życia owadziego w glebie, która dzięki temu jest w stanie nieustannych mikroruchów zapewniających jej napowietrzenie i dobrą przepuszczalność. Mikrofauna w takim środowisku prosperuje w najlepsze i potęguje przyswajanie przez rośliny najpotrzebniejszych elementów witalnych. Winorośle są prowadzone w systemie gobelet (cięte na głowę), najnaturalniejszym z możliwych i dającym gronom zbawienny cień, który przy langwedockim stopniu nasłonecznienia jest absolutnie niezbędny.

Didier Barral jest człowiekiem niezwykle skrytym, skupionym i wycofanym. Unika spotkań, degustacji, wywiadów, trudno umówić się z nim na wizytę w winnicy. Nie wynika to bynajmniej z wrodzonej mizantropii, po prostu jeśli ktoś chce realizować opisany wyżej projekt na 35 hektarach, wymaga to iście gargantuicznych nakładów pracy. Od dwudziestu lat z hakiem Didier pokazuje, że kto jak kto, ale on takiej pracy się nie boi.

Domaine Leon Barral, AOC Faugères, Jadis 2014

Jadis” znaczy po francusku „kiedyś, niegdyś, onegdaj”. Pobrzmiewają w tym słowie dalekie echa średniowiecznego ubi sunt, niegdysiejsze śniegi Villona, nostalgia za złotym wiekiem i utraconym rajem. Bo nie od dziś przecież wiadomo, że kiedyś zawsze było lepiej niż teraz, było, minęło, i szkoda, że nie wróci więcej, nigdy już nie będzie takiego lata, słońce nie będzie nigdy już tak cudnie wschodzić i zachodzić, bo kiedyś to było, a dziś, szkoda gadać, Houellebecq już nie pisze takich książek jak kiedyś, ani Tarantino nie kręci takich filmów.

Przeszłość zastygła w bursztynie wspomnień ma w sobie coś magicznego, magnetycznego, ulotnie pięknego. To wino też zdaje się być utkane z ulotnej materii pamięci. Jest jak misterny wzór na negatywie liścia, finezyjny kształt odbity jak pieczęć w skalnej masie, pajęcza sieć widziana w świetle księżyca. A poza tym jest również hołdem Didiera dla tego winiarstwa, jakie ongiś bywało, sprzed ery wszędobylskiej mechanizacji i technicyzacji.

Jadis50% carignan
30% syrah
20% grenache
Wiek krzewów: 30-60 lat
Terroir: łupki
Tłoczenie w prasie koszowej
Spontaniczna fermentacja i maceracja w kadziach cementowych (ok. 3 miesiące)
24 miesiące w baryłkach dębowych (10% nowych)

Niektóre etykiety Domaine Leon Barral sprowadza do Polski wina.pl

Zainteresowanym polecam tekst Marka Bieńczyka o winach Didiera.

Jedna myśl w temacie “Portret artysty z czasów niedzisiejszych – Didier Barral

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s