Noworoczny koncert życzeń

Koniec roku to tradycyjnie czas podsumowań, ale ja zamiast oglądać się wstecz chcę spojrzeć w przyszłość, a szczególnie tę przyszłość, od której zależy „być albo nie być” tego bloga. Po czterech latach pisania o winach argentyńskich staję bowiem przed ścianą w ślepej uliczce. Żeby znaleźć nowy materiał na wpis, muszę się obecnie wykazywać umiejętnościami bez mała detektywistycznymi, bo niewiele zostało win argentyńskich w Polsce, które nie gościły dotąd w moim kieliszku. Dlatego też poniżej przedstawiam sylwetki trzech winiarzy, których dopieszczone arcydzieła życzyłbym sobie zobaczyć w kraju nad Wisłą w nadchodzącym 2018 roku. Importerzy – do dzieła!

matias

Matias Michelini – Passionate Wine

Dlaczego?

  1. Torrontés Brutal – na pomarańczowo, fermentacja w otwartych kadziach, maceracja 100 dni i dojrzewanie w starych beczkach przez 18 (!) miesięcy. Stylistyka orbitująca w okolicach sherry fino / jurajskiego vin jaune.

  2. Pinot Noir Punta Negra – styl (jak na Argentynę) maksymalnie burgundzki, krzewy sadzone w 1949 roku, 16 miesięcy w dużej beczce (2000 litrów).

  3. Rosado de Cabernet Franc – ultradelikatny róż w stylu prowansalskim, łososiowy kolor, finezyjna materia, naturalistycznie mętne – butelkowane bez filtracji.

vigil

Alejandro Vigil – El Enemigo

Dlaczego?

  1. Cabernet Franc – grona z Gualtallary (1400 m n.p.m.), zbierane 5 razy w odstępie 1 tygodnia, fermentacja na dzikich drożdżach, dojrzewanie w 100-letnich dużych alzackich beczkach (foudre).

  2. Chardonnay – pochodzące z wapiennych gleb, dojrzewane w starych beczkach dębowych pod welonem drożdżowym (flor), chroniącym wino przed utlenieniem. Wzorem metra są tutaj wina z Jury.

  3. Syrah/Viognier – 93%/7% – klasyczny północnorodański blend w wydaniu argentyńskim.

oppo_Piero_Incisa_Della_Rocchetta_001417

Piero Incisa della Rochetta – Bodega Chacra

Powodów jest wiele, choć wszystkie mają wspólny mianownik – pinot noir z Patagonii.

  1. biodynamiczna uprawa obejmująca nie tylko winorośle, ale cały okoliczny ekosystem, winifikacja naturalna

  2. stare krzewy pinot noir bez podkładek amerykańskich, butelkowane w 6 różnych wersjach

  3. niska wydajność = 1-1,5 kg/krzew, drobnoziarnisty dąb francuski

Uważny czytelnik zauważy, że na powyższej liście nie ma żadnego malbeka. Najwyższy czas, żeby przekreślić równanie Argentyna = malbec, bo dzieje się w tamtejszym winiarstwie mnóstwo ciekawych, nieraz wyjątkowo eksperymentalnych rzeczy. Argentyńczycy lubią się bawić, improwizować, poszukiwać, a ja mogę mieć tylko nadzieję, że efekty tych poszukiwań trafią w niedługim czasie również na polskie podniebienia.

Reklamy

One thought on “Noworoczny koncert życzeń

  1. Myślę, że nikt tych win do Polski nie sprowadzi, bo problemem jest choćby cena. Wina od Vigila w Niemczech kosztują od 20 do ponad 80 euro. Ile kosztowałyby w Polsce? I kto miałby je kupić?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s